Unia Iłów - Oficjalny Serwis Internetowy

Switch to desktop Register Login

Dawno nasz zespół nie doznał takiej porażki

Niestety doznaliśmy wysokiej porażki 0:6 na boisku w Czermnie, choć do 50. minuty nic nie zapowiadało takiej klęski. W tej właśnie minucie sędzia dał się nabrać na aktorski upadek zawodnika gospodarzy w polu karnym. Pewnie wykonany rzut karny sprawił, że naszym zawodnikom odechciało się grać, bo Czermno prowadziło wtedy już 2:0.

Nasi piłkarze od tego momentu zamiast skupić się na grze zaczęli niepotrzebne dyskusje z arbitrem, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że kończyliśmy mecz w dziewiątkę. Gospodarze po strzeleniu drugiego gola "poczuli jakby wiatr w żagle" i ostatecznie zdobyli jeszcze 4 gole. Trzeba jasno stwierdzić, że w pełni zasłużyli na wygraną, a czy w takich rozmiarach? Teraz to absolutnie nieważne.

Inna sprawa to taka, że znowu mieliśmy do czynienia z błędnymi decyzjami sędziego. Co ciekawe do momentu tego feralnego karnego raczej nie mamy żadnych zastrzeżeń do pracy arbitra. Potem niestety zaczęło się, w czym nasi gracze sporo jeszcze pomogli arbitrowi, bo dyskusje i krytykowanie jego orzeczeń z góry były skazane na porażkę. Wygląda na to, że na naszą drużynę kontrowersyjne decyzje arbitra działają "jak płachta na byka", stąd mamy niepotrzebne żółte kartki.

Z drugiej strony sędzia główny tego meczu Mateusz Kowalski popełnił dwa kluczowe błędy:
- rzut karny w 50. minucie niesłuszny, co miało decydujący wpływ na dalsze losy meczu,
- czerwona kartka dla Mateusza Janickiego w samej końcówce niesłuszna, a sędzia żeby wybrnąć z tej sytuacji dopuścił się kłamstw, które zapisał w protokole pomeczowym, słowo przeciwko słowu...
Ciekawe jakie stanowisko przyjmie w tej sprawie Wydział Dyscypliny i Wydział Sędziowski?
Poza tym mieliśmy do czynienia z wieloma sytuacjami, w których widać było brak konsekwencji w podejmowaniu decyzji przez sędziego. To oczywiście w żaden sposób nie usprawiedliwia naszych zawodników, ale po raz kolejny ich pretensje miały uzasadnione podłoże.

Podsumowując należy szybko zapomnieć o tej wpadce, Wiadomo, że graliśmy bez 4 podstawowych zawodników, a od tej 50. minuty naszej defensywie przytrafiały się wyjątkowo proste błędy. Mimo, że w końcówce meczu mieliśmy dwie dobre sytuacje bramkowe, to świetnymi interwencjami popisał się grający w bramce trener Czermna i nie udało się zmniejszyć rozmiarów porażki.

Na pocieszenie dla Kibiców w tym miejscu możemy przypomnieć, że w podobnym stosunku bramkowym nasza drużyna wygrała z Czermnem dokładnie 3 lata temu (wtedy mecz odbył się na boisku w Gąbinie) - OTO RELACJA Z TAMTEGO MECZU KLIKNIJ

W tabeli rozgrywek bez większych zmian, nadal zajmujemy 3. miejsce, co więcej nasza różnica punktowa nad kolejnymi zespołami nie zmniejszyła się, bo zarówno Skra Drobin, jak i Kasztelan Sierpc przegrały swoje mecze.

W sobotę 13 maja o godz. 17.00 podejmujemy w Iłowie ULKS Ciółkowo.

Unia Czermno - Unia Iłów 6:0 (1:0)
Skład:
Rafalski - Rząp, Janicki, Ł.Świątek, Kunikowski, Struzik, T.Trafalski, Zając, D.Wojciechowski (67' Kamiński), Krasoń (78' K.Świątek), Traczyk (73' D.Świątek)

W pozostałych meczach 19. kolejki PLO
Amator Maszewo - Kasztelan Sierpc 2:0
Orzeł Goleszyn - Stegny Wyszogród 1:0
ULKS Ciółkowo - Wicher Cieszewo 1:4
Mazur Gostynin- Zryw Bielsk 3:1

Skra Drobin
- Świt Staroźreby 3:7
Skrwa Łukomie - Spójnia Mała Wieś 6:1

Aktualna tabela

Poz. Drużyna M Pkt. Z R P Bramki
1. Mazur Gostynin 18 47 15 2 1 54-12
2. Amator Maszewo 19 47 15 2 2 59-23
3. Unia Iłów 19 37 11 4 4 48-31
4. Skra Drobin 19 32 10 2 7 65-41
5. Kasztelan Sierpc 19 31 9 4 6 48-24
6. Unia Czermno 19 29 9 2 8 46-46
7. Zryw Bielsk 19 28 9 1 9 48-48
8. Orzeł Goleszyn 19 27 8 3 8 38-37
9. Wicher Cieszewo 19 23 7 2 10 28-46
10. Stegny Wyszogród 19 23 6 5 8 30-30
11. Świt Staroźreby 19 21 5 6 8 29-33
12. Skrwa Łukomie 19 16 4 4 11 28-41
13. ULKS Ciółkowo 19 12 3 3 13 25-68
14. Spójnia Mała Wieś 18 3 1 0 17 12-78